
Na początek - rozgrzewka na ścieżce zdrowia.

Wędrówka na górę

W dziurze

Na horyzoncie pojawili się maratończycy...

Gucio już na trasie!

Gonić czołówkę!

Zawodników było wielu, ale to tym lepiej!

Walka na trasie trwa...

Meta coraz bliżej, ale wciąż daleko...

Uff, wystarczy. Gucio sam wyznaczył sobie metę przy wiadukcie kolejowym. Nie było sensu biec dalej - tam nie było już pociągów.

Po powrocie do babci i Kasi

Parkowa galeria sztuki

Luzaczek

Powrót - do domu prawie półtora kilometra...